Praca Hybrydowa

Ewakuacja KPRM i MSZ: urzędnicy przechodzą na pracę zdalną

Rząd ewakuuje pracowników KPRM i MSZ oraz kieruje część z nich do pracy zdalnej.

Autor: Sylwia Malinowska, 4 listopada 2026
Bright, modern office interior with arranged chairs and tables, ideal for workspaces.
Fot. Tima Miroshnichenko / Pexels · Pexels License

Rząd ewakuował pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (KPRM) i Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ), kierując urzędników do pracy zdalnej. Informację podał Radio Wnet, a jej prawdziwość potwierdzili pracownicy KPRM.

Jak wyglądała ewakuacja pracowników KPRM?

Pracownicy KPRM musieli natychmiast opuścić budynek, a urzędnicy kancelarii przeszli na pracę zdalną. Od tej zasady przewidziano jeden wyjątek: osoby, które miały do wykonania pilne podpisy lub szybkie czynności, mogły je dokończyć przed wyjściem z gmachu.

Łukasz Jankowski, dziennikarz Radia Wnet, opisał sytuację w sposób, który dobrze oddaje charakter decyzji. Jak relacjonował, chodziło o „coś bardzo ważnego do podpisania, to szybko wykonać niezbędne czynności i również opuścić gmach kancelarii” — Radio Wnet, Łukasz Jankowski.

Czy ewakuacja dotyczyła tylko KPRM?

Nie. Działania objęły również pracowników poza Kancelarią Premiera. Najbardziej szczegółowe informacje dotyczą siedziby MSZ przy al. Szucha, gdzie urzędnicy mieli opuścić swoje miejsca pracy, a ich czas pracy w tym dniu kończył się o godzinie 14.

Inaczej wyglądała sytuacja w nowym biurowcu MSZ, zlokalizowanym od strony Trasy Łazienkowskiej. Pracownicy tej lokalizacji mogli wrócić do domu wcześniej niż pozostali urzędnicy resortu.

Jak różnią się warunki pracy w poszczególnych lokalizacjach?

Poniższa tabela zestawia najważniejsze informacje o decyzji dla każdej z lokalizacji, o których mowa w doniesieniach Radia Wnet.

LokalizacjaDziałanieTermin / zasada
Budynek KPRMEwakuacja i praca zdalnaNatychmiast; wyjątek dla pilnych podpisów
MSZ, al. SzuchaOpuszczenie miejsc pracyPraca do godz. 14
Nowy biurowiec MSZ (od Trasy Łazienkowskiej)Powrót do domuWcześniej niż pozostałe lokalizacje

Z zestawienia wynika, że decyzja nie była jednolita. Każda lokalizacja miała inne tempo wyjścia, a w części budynków liczyła się przede wszystkim szybkość opuszczenia gmachu.

Co to oznacza dla Ciebie?

Dla osób pracujących w administracji publicznej sytuacja pokazuje, jak szybko może zmienić się organizacja pracy, gdy instytucja musi ograniczyć przebywanie w budynku. Przejście na pracę zdalną nie oznacza jednak, że wszystkie zadania przestają być pilne. Wyjątek dla podpisów i czynności wymagających szybkiego wykonania pokazuje, że w takich sytuacjach liczy się wcześniejsze określenie priorytetów.

Jeśli Twoja praca wymaga obecności w biurze, warto mieć przygotowany plan awaryjny: listę zadań, które musisz wykonać przed wyjściem, dostęp do dokumentów w formie elektronicznej oraz ustalenia z przełożonym dotyczące kontaktu i czasu pracy. W praktyce to właśnie te elementy decydują o tym, czy nagła zmiana trybu pracy przebiega sprawnie, czy chaotycznie.

Ten przykład dobrze pokazuje też różnicę między sprawnym przejściem na pracę zdalną a zwykłą ewakuacją. W pierwszym przypadku ciągłość działania zapewniają narzędzia i procedury. W drugim liczy się przede wszystkim czas, a ryzyko przeoczenia ważnych spraw rośnie wraz z pośpiechem.

Na podstawie: Niezależna. Tekst opracowany redakcyjnie.