Produktywność

Chaos AI w sprzedaży: dlaczego więcej agentów to nie więcej zysku

Do 2028 roku agentów AI będzie 10 razy więcej niż handlowców, ale tylko 40% sprzedawców odczuje wzrost wydajności.

Autor: Tomasz Wielecki, 30 lipca 2026
Monochrome image featuring sticky notes covering a laptop screen, symbolizing workplace chaos.
Fot. Tara Winstead / Pexels · Pexels License

Sztuczna inteligencja ma zrewolucjonizować pracę handlowców, ale prognozy Gartner na 2028 rok pokazują, że sama liczba agentów AI nie przetłumaczy się na wzrost wydajności sprzedaży — wręcz przeciwnie, może stać się źródłem organizacyjnego chaosu.

Dlaczego więcej agentów AI nie równa się wyższej sprzedaży?

Do 2028 roku liczba agentów sztucznej inteligencji ma przewyższyć liczbę handlowców aż dziesięciokrotnie. Brzmieć to może jak przełom technologiczny, ale rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana. Badania Gartner wskazują, że mniej niż 40 procent sprzedawców odczuje rzeczywisty wzrost swojej wydajności — pomimo tego masowego wdrożenia. To fundamentalna rozbieżność między inwestycjami a rezultatami, która wymaga głębszej analizy.

Dan Gottlieb, wiceprezes i analityk w firmie Gartner, wyjaśnia problem wprost: samo zwiększenie liczby narzędzi nie gwarantuje sukcesu. Bez fundamentów w postaci uporządkowanych danych oraz sprawnej integracji z codzienną pracą handlowców, liderzy ryzykują jedynie generowanie większej liczby cyfrowych operacji, które nie mają wpływu na końcowy efekt sprzedażowy. Systemy te są tylko tak skuteczne, jak środowisko, w którym funkcjonują — źle zaprojektowane procesy mogą jedynie potęgować istniejący wewnątrz organizacji chaos.

Paradoks produktywności w działach sprzedaży

Obecna sytuacja w branży jest określana jako paradoks produktywności. Mimo ogromnych nakładów na talenty i nowoczesne rozwiązania, wyniki pozostają na niezmiennym poziomie. Badanie przeprowadzone na początku 2026 roku wśród ponad 200 dyrektorów sprzedaży pokazało, że aż 60 procent z nich czuje brak kontroli nad realizacją planów przychodowych.

Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że dyrektorzy przypisują sukces czynnikom zewnętrznym, a nie wewnętrznym wysiłkom czy wdrażanym narzędziom. To pokazuje głęboki rozdźwięk między inwestycjami w technologię a realnymi rezultatami biznesowymi. Paradoks ten ujawnia fundamentalny błąd w podejściu wielu organizacji: zakładają, że technologia sama się zainstaluje i zadziała, bez konieczności reorganizacji procesów, czyszczenia danych i przeszkolenia zespołów.

Co to oznacza dla Ciebie jako kierownika sprzedaży lub pracownika działającego hybrydowo?

Jeśli pracujesz w dziale sprzedaży lub zarządzasz zespołem handlowym, wdrażanie nowych agentów AI bez wcześniejszego porządkowania bazy danych i procesów może oznaczać:

  • Zwiększoną fragmentaryzację pracy: zamiast jednego spójnego systemu, będziesz obsługiwać kilka niezintegrowanych narzędzi, co zabierze więcej czasu niż zaoszczędzi.
  • Fałszywe poczucie postępu: liczba automatycznych operacji wzrośnie, ale liczba zamkniętych transakcji może pozostać niezmienna lub nawet spaść.
  • Brak przejrzystości: bez uporządkowanych danych trudno będzie śledzić, które narzędzie faktycznie wspiera sprzedaż, a które tylko generuje szum.
  • Frustracja zespołu: handlowcy mogą czuć się przytłoczeni zamiast wspierani, jeśli narzędzia będą źle skalibrowane do ich potrzeb.

Jak wyjść z pułapki technologicznego chaosu?

Aby wyjść z tego impasu, konieczna jest fundamentalna zmiana w podejściu do danych i automatyzacji. Gartner przewiduje, że firmy, które zdecydują się na uporządkowanie swoich zasobów informacyjnych i poprawę doświadczeń użytkowników, mają pięciokrotnie wyższą szansę na zwrot z inwestycji w AI niż podmioty szukające doraźnych rozwiązań.

Oto kluczowe kroki, które wyróżniają zwycięzców od przegranych:

1. Zamiast liczenia czasu — liczenie wartości

Tradycyjne podejście skupia się na tym, ile czasu zaoszczędzono. Nowoczesne podejście skupia się na tym, jak technologia zwiększa możliwości handlowców i wspiera procesy decyzyjne oraz jakość relacji z klientami. To różnica między „oszczędziliśmy 5 godzin na administracji” a „handlowcy mają lepsze dane do negocjacji i zamykają większe transakcje”.

2. Architektura zamiast przypadkowości

Odpowiednio zaprojektowana architektura pozwala na skalowanie eksperckiej wiedzy najlepszych pracowników i odciążenie ich z zadań czysto administracyjnych. To oznacza, że zamiast wdrażać każde dostępne narzędzie, należy wybrać te, które tworzą spójny ekosystem wspierający rzeczywiste procesy sprzedażowe.

3. Dane jako fundament

Bez uporządkowanych danych żaden agent AI nie będzie skuteczny. To wymaga czasu i zaangażowania, ale jest warunkiem sine qua non dla rzeczywistego sukcesu.

Porównanie: Inwestycja w chaos vs. inwestycja w strukturę

AspektPodejście chaotycznePodejście strukturalne
Liczba narzędziMaksymalna (każde dostępne)Wybrana (te, które się integrują)
Przygotowanie danychMinimalneKompleksowe
Szansa na zwrot z AIPoniżej 40%5x wyższa (ponad 200%)
Kontrola nad procesamiNiska (60% dyrektorów czuje brak kontroli)Wysoka
FokusLiczba operacjiWartość biznesowa
Doświadczenie handlowcaFragmentaryczne, frustrująceSpójne, wspierające

Co to oznacza dla polskiego rynku pracy hybrydowej?

W Polsce, gdzie praca hybrydowa i zdalna dynamicznie się rozwijają, problem technologicznego chaosu może być szczególnie dotkliwy. Polskie firmy, zwłaszcza z sektora e-commerce i usług, agresywnie wdrażają narzędzia AI bez wcześniejszego porządkowania infrastruktury IT i procesów biznesowych. Oznacza to, że pracownicy działający z domu mogą być szczególnie narażeni na fragmentaryczną technologię — bez wsparcia IT na miejscu, bez możliwości szybkiego rozwiązania problemów integracyjnych.

Dla firm polskich rekomendacja Gartner jest jasna: zamiast ścigać się w liczbie wdrożonych narzędzi, skupić się na tym, aby te narzędzia rzeczywiście wspierały pracę handlowców i były dostępne niezależnie od miejsca pracy — czy to z biura, czy z domu.

Podsumowanie: Ilość to nie jakość

Paradoks produktywności w działach sprzedaży pokazuje, że sama liczba agentów AI nie przetłumaczy się na wzrost wydajności. Rzeczywisty sukces zależy od tego, czy firma ma odwagę najpierw uporządkować swoje dane, procesy i doświadczenia użytkowników — a dopiero potem wdrażać nowe narzędzia. Firmy, które to zrobią, będą miały pięciokrotnie wyższą szansę na rzeczywisty zwrot z inwestycji. Pozostałe będą tylko generować chaos.

Na podstawie: itreseller.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.