Praca Hybrydowa

Praca zdalna nie buduje wielkich firm. Co mówią przedsiębiorcy?

Dana White i inni liderzy biznesu krytykują pracę zdalną jako przeszkodę w rozwoju.

Autor: Sylwia Malinowska, 7 października 2026
A diverse team of young professionals working on a business strategy in an urban office setting.
Fot. Mikael Blomkvist / Pexels · Pexels License

Dyskusja o pracy zdalnej od lat dzieli środowisko biznesowe. Dana White, prezes UFC, należy do grona głośnych krytyków tego modelu. Jego stanowisko jest jasne: budowanie dużych, odnoszących sukcesy firm bez bezpośredniej obecności w biurze jest niemożliwe.

Czy praca zdalna rzeczywiście utrudnia budowanie biznesu?

White opiera swoją krytykę na doświadczeniu z codziennej praktyki. Każdego dnia spędza w biurze od godziny 8:30, a wychodzi dopiero wieczorem — czasami o 19:00, czasami o 22:00 lub nawet później. Ta nieustanna dostępność nie jest dla niego przywilejem, lecz koniecznością.

Jego argumentacja sięga głębiej niż sama liczba godzin. White wskazuje, że spontaniczne rozmowy ze współpracownikami — te, które rodzą się przy biurku, w korytarzu czy podczas nieplanowanego spotkania — generują nowe pomysły i rozwiązania. Tego rodzaju wymiana myśli jest trudna do replikowania w środowisku zdalnym, gdzie komunikacja odbywa się głównie przez zaplanowane videokonferencje i wiadomości.

Co przedsiębiorca musi wiedzieć o realiach biznesu?

Przedsiębiorczość, według White’a, wymaga nieustannej gotowości do reagowania na wyzwania. W biznesie, szczególnie w fazie budowania, nie istnieją dni wolne, urodziny czy święta. Każdy dzień może przynieść kryzys, szansę lub decyzję, która zmieni trajektorię firmy.

White przyznaje, że w 2024 roku pracuje równie intensywnie jak w czasach, gdy budował UFC od podstaw. To sugeruje, że poziom zaangażowania nie maleje wraz z sukcesem — zmienia się jedynie skala odpowiedzialności.

Jego przesłanie dla młodych przedsiębiorców jest proste: jeśli myślisz, że prowadzenie własnego biznesu da ci większą kontrolę nad czasem, jesteś w błędzie. W rzeczywistości przedsiębiorcy muszą być gotowi być „niewolnikami” biznesu w pierwszych latach — i często znacznie dłużej.

Czy wszyscy przedsiębiorcy myślą tak samo?

White nie jest odosobnionym głosem. Emma Grede, związana ze Skims, określiła pracę z domu jako „samobójstwo dla kariery” — sformułowanie, które wskazuje na jej przekonanie, że zdalna forma pracy podkopuje szanse na zawodowy sukces.

Jason Lemkin, inwestor specjalizujący się w branży SaaS, preferuje małe zespoły pracujące stacjonarnie sześć dni tygodniowo. To pokazuje, że krytyka pracy zdalnej pochodzi nie tylko od liderów tradycyjnych branż, lecz także od inwestorów wspierających nowoczesne, technologiczne startupy.

LiderStanowiskoUzasadnienie
Dana White (UFC)Praca zdalna niemożliwaSpontaniczne rozmowy, dostępność, reagowanie na wyzwania
Emma Grede (Skims)Praca zdalna szkodliwa dla karieryBrak bezpośredniego zaangażowania zespołu
Jason Lemkin (inwestor SaaS)Preferuje pracę stacjonarnąDynamika małych zespołów, sześć dni tygodniowo

Co to oznacza dla ciebie?

Jeśli rozważasz założenie własnego biznesu, musisz być świadom, że model pracy zdalnej nie będzie dla ciebie opcją — przynajmniej w fazie intensywnego rozwoju. Wymaga to nie tylko czasu, lecz także mentalnego przygotowania się na brak wyraźnej granicy między życiem zawodowym a prywatnym.

Z drugiej strony, jeśli cenisz przewidywalność, elastyczność i możliwość oddzielenia pracy od pozostałych aspektów życia, tradycyjna praca na etacie w stabilnej organizacji może być dla ciebie lepszym wyborem. To nie jest słabość — to świadoma decyzja o tym, jakie wartości są dla ciebie ważne.

Dyskusja o pracy zdalnej kontra stacjonarna nie powinna być ideologiczna. Chodzi o to, aby wybrać model, który odpowiada twoim celom i osobowości. Dla kogoś, kto chce budować imperium biznesowe, obecność fizyczna w biurze wydaje się być kluczowa. Dla kogoś, kto szuka stabilności i równowagi, może to być droga do rozczarowania.

Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.