Praca Hybrydowa

Pracownik zdalny oszukiwał kilkadziesiąt firm. Co grozi pracodawcy?

Inżynier z Indii pracował równocześnie dla dziesiątek firm w Dolinie Krzemowej, zarabiając do 200 tys. dolarów rocznie.

Autor: Sylwia Malinowska, 5 października 2026
Business person holding a scam alert sign over a laptop, warning against online fraud.
Fot. Gustavo Fring / Pexels · Pexels License

Pracownik zatrudniony zdalnie, który jednocześnie pracuje dla kilkudziesięciu pracodawców i zarabia do 200 tysięcy dolarów rocznie, może wydawać się scenariuszem z filmu o cyberprzestępczości. Tymczasem taka sytuacja miała miejsce w rzeczywistości — inżynier z Indii przez cztery lata prowadził masywne oszustwo w stosunku do firm z Doliny Krzemowej, manipulując swoją tożsamością i lokalizacją.

Jak możliwe było pracowanie dla dziesiątek firm jednocześnie?

Pracownik nie musiał działać w całkowitej tajemnicy. W Polsce i w wielu krajach prawo pracy nie zakazuje pracowania dla kilku pracodawców równocześnie — o ile umowa o pracę nie zawiera klauzuli konkurencji. To właśnie przepis kodeksu pracy stanowi główną barierę przed takim zachowaniem. Jednak sama klauzula konkurencji nie wystarczy — musi być wyraźnie zapisana w umowie i wymaga rekompensaty finansowej na poziomie co najmniej 25 procent wynagrodzenia przez cały okres jej obowiązywania.

W przypadku inżyniera z Indii bariery były jeszcze słabsze. Podawał on fałszywy adres w Stanach Zjednoczonych (rzekomo swojej siostry), a laptopy były wysyłane do USA, a następnie przekazywane do Indii. Dzięki temu schemat pozostał nieujawniony przez cztery lata. Pracownik osiągał tempo pracy na poziomie 140 godzin tygodniowo — liczba, która powinna wzbudzić podejrzenia już przy pierwszych analizach czasu pracy.

Jakie metody ukrywania stosował oszust?

Manipulacja statusem w komunikatorach zespołowych, wyłączanie kamery podczas spotkań wideo i spóźnianie się z dostarczaniem zadań to podstawowe taktyki, które pozwoliły pracownikowi uniknąć wykrycia. Kiedy pojawiali się problemy — a pojawiały się regularnie — tłumaczył je przerwami w dostawie prądu, awariami łącza internetowego lub osobistymi trudnościami rodzinnymi. Te wymówki są wiarygodne dla pracodawcy pracującego z zespołem zdalnym na innym kontynencie, gdzie takie problemy rzeczywiście mogą się zdarzać.

Jednak największym oszustwem było samo CV. Około 90 procent informacji zawartych w dokumentach aplikacyjnych zostało zmyślone. To nie była zwykła przesada w opisie umiejętności — to była masowa fabrykacja kwalifikacji.

Jakie konsekwencje prawne czekają oszusta?

Rodzaj czynuPrzepisMaksymalna kara
Fałszerstwo dyplomu lub certyfikatuArt. 270–271 k.k.Do 5 lat więzienia
OszustwoArt. 286 § 1 k.k.Do 8 lat więzienia
Niedbalałe wykonywanie pracyArt. 100 k.p.Odpowiedzialność dyscyplinarna

Odpowiedzialność materialna pracownika za wyrządzoną szkodę jest nieograniczona, jeśli działał z winą umyślną — a w tym przypadku każdy element oszustwa był zaplanowany i celowy. Pracodawcy, którzy zatrudniali tego pracownika, mogą dochodzić zwrotu strat w postępowaniu cywilnym.

Czy pracodawca może kontrolować pracownika zdalnego?

Tak. Kodeks pracy wyraźnie upoważnia pracodawcę do sprawdzania przebiegu pracy zdalnej. Przepisy nie określają dokładnie, jakie metody kontroli są dozwolone, ale pracodawca ma prawo monitorować produktywność, dostępność i wykonywanie zadań. W praktyce oznacza to, że narzędzia do śledzenia czasu pracy, logi dostępu do systemów czy nawet okresowe rozmowy kontrolne są legalne.

Jednak kontrola musi być proporcjonalna i nie może naruszać prywatności pracownika w sposób nieuzasadniony. Monitorowanie, które byłoby uzasadnione w przypadku pracownika, który pracuje dla kilku pracodawców jednocześnie, będzie mniej kontrowersyjne niż nieograniczone śledzenie każdego kliknięcia myszy.

Co to oznacza dla pracodawców i pracowników?

Historia inżyniera z Indii ujawnia trzy kluczowe problemy w zarządzaniu pracą zdalną. Po pierwsze, pracodawcy polegają zbyt mocno na informacjach zawartych w CV i dokumentach aplikacyjnych bez dogłębnej weryfikacji. Fałszowanie kwalifikacji na taką skalę powinno być wykryte na etapie rekrutacji poprzez rozmowy techniczne, testy umiejętności lub weryfikację u poprzednich pracodawców.

Po drugie, brak wyraźnych klauzul konkurencji w umowach o pracę pozostawia pracodawcę bez ochrony prawnej. Jeśli chcesz uniemożliwić pracownikowi pracowanie dla konkurencji, musisz to wyraźnie zapisać i zaoferować rekompensatę.

Po trzecie, pracownik zdalny musi być monitorowany pod kątem dostępności i produktywności — szczególnie gdy pracuje z innego kraju lub strefy czasowej. Narzędzia do śledzenia czasu pracy, regularne spotkania 1-on-1 i jasne wskaźniki wydajności to minimum, które powinno być standardem w każdej firmie zatrudniającej pracowników zdalnych.

Dla pracownika lekcja jest równie ważna: fałszowanie dokumentów, oszustwo w sprawie tożsamości i jednoczesna praca dla konkurencyjnych firm bez zgody pracodawcy to nie szara strefa — to poważne przestępstwa, które mogą skończyć się nie tylko utratą pracy, ale również wyrokiem skazującym.

Na podstawie: Bezprawnik. Tekst opracowany redakcyjnie.