Kariera i Rozwój

Jakie kompetencje poszukują pracodawcy w dobie sztucznej inteligencji?

Umiejętności miękkie i elastyczność wyprzedzają wiedzę specjalistyczną. Odkryj, co pracodawcy cenią w pracownikach i jak przygotować się na zmiany na rynku…

Autor: Tomasz Wielecki, 15 września 2026
Young woman presenting on digital evolution concepts like AI and big data in a seminar.
Fot. Mikael Blomkvist / Pexels · Pexels License

Umiejętności miękkie stały się dla pracodawców ważniejsze niż specjalistyczna wiedza branżowa. Wynika to z badania dotyczącego oczekiwań firm wobec pracowników w kontekście rozwoju technologii sztucznej inteligencji.

Czego faktycznie szukają pracodawcy?

Prawie 37 procent firm wskazuje umiejętności miękkie — takie jak komunikacja, praca zespołowa czy rozwiązywanie problemów — jako najbardziej wpływające na produktywność. To zaskakujący wynik, biorąc pod uwagę, że jeszcze kilka lat temu wiedza specjalistyczna dominowała na listach wymagań rekrutacyjnych.

Drugie miejsce zajmuje wiedza specjalistyczna, którą wymienia 34,9 procent pracodawców. Tuż za nią plasują się samodzielność i odpowiedzialność (34,7 procent), a następnie elastyczność i gotowość do zmian (33,9 procent). Rozkład tych preferencji pokazuje, że firmy poszukują pracowników, którzy nie tylko wiedzą, jak wykonywać swoje zadania, ale potrafią się adaptować do szybko zmieniającego się środowiska pracy.

Dlaczego rekrutacja staje się coraz trudniejsza?

Prawie połowa firm — dokładnie 45,7 procent — napotkała znaczne trudności w procesie rekrutacji w ostatnich miesiącach. Przyczyn jest kilka, ale rozkład ich wskazuje na wyraźny problem strukturalny na rynku pracy.

Przyczyna trudności rekrutacyjnychOdsetek firm
Zbyt wysokie oczekiwania finansowe kandydatów50,6%
Niedopasowanie kompetencji44,6%

Najczęściej pracodawcy narzekają na przesadne oczekiwania wynagrodzeniowe kandydatów. Jednak prawie równie ważnym problemem jest niedopasowanie rzeczywistych umiejętności do potrzeb stanowiska. To oznacza, że na rynku pracy istnieje mismatch — ludzie posiadają inne kompetencje niż te, których szukają firmy, lub brakuje im odpowiedniego poziomu umiejętności miękkich.

Jak sztuczna inteligencja zmienia krajobraz pracy?

Wdrażanie AI przez firmy na całym świecie postępuje w szybkim tempie. Badanie McKinseya pokazuje, że 88 procent organizacji wykorzystuje przynajmniej jedną funkcjonalność sztucznej inteligencji. Jednak rzeczywisty wpływ na wyniki finansowe pozostaje ograniczony — bezpośrednio na zyski wpływa AI w zaledwie 5 procentach firm, choć pośredni efekt widać w 39 procentach przedsiębiorstw.

Dla pracowników znacznie bardziej alarmujące są prognozy dotyczące zatrudnienia. W ciągu trzech lat:

  • 5 procent stanowisk pracy może zostać całkowicie zastąpionych przez automatyzację
  • 22 procent stanowisk będzie częściowo zautomatyzowanych

To oznacza, że niemal jedna czwarta miejsc pracy będzie wymagać transformacji — pracownicy będą musieli nauczyć się współpracy z narzędziami AI zamiast wykonywania powtarzalnych zadań.

Jakie efekty przynosi automatyzacja?

Firmy wdrażające rozwiązania automatyzacyjne raportują konkretne korzyści. Największą — wskazaną przez 42,3 procent firm — jest usprawnienie procesów biznesowych. Oznacza to, że AI nie zastępuje pracowników, lecz czyni ich pracę bardziej efektywną. Ograniczenie kosztów operacyjnych wskazuje 32,6 procent firm, a zmiana organizacji pracy — 27 procent.

Ten rozkład sugeruje, że pracodawcy postrzegają AI przede wszystkim jako narzędzie do optymalizacji, a nie do masowego zwolniania pracowników. To ważne rozróżnienie dla osób obawiających się całkowitej automatyzacji swoich zawodów.

Co to oznacza dla pracowników w Polsce?

Polska stoi przed szczególnym wyzwaniem. Prognoza Polskiego Instytutu Ekonomicznego wskazuje, że do 2035 roku zasoby pracy mogą się zmniejszyć o 2,1 miliona ludzi. To oznacza, że konkurencja o pracowników będzie rosnąć, ale jednocześnie firmy będą bardziej wymagające wobec kwalifikacji kandydatów.

W tym kontekście inwestycja w umiejętności miękkie — komunikację, adaptacyjność, kreatywność — staje się strategiczna. Polska ma dostęp do programów takich jak Akademia HR finansowana z Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego, które mogą wspomóc pracowników w podnoszeniu kompetencji.

Pracownik, który potrafi efektywnie komunikować się w zespole, szybko się uczy i jest gotów do zmian, będzie poszukiwany niezależnie od tego, czy jego stanowisko będzie w 30 procentach zautomatyzowane. Jednocześnie, bez odpowiedniego poziomu wiedzy specjalistycznej, umiejętności miękkie mogą nie wystarczyć.

Kluczem jest równowaga: rozwijanie zarówno twardych kompetencji branżowych, jak i umiejętności międzyludzkich, które pozwolą na efektywną pracę obok sztucznej inteligencji, a nie konkurencję z nią.

Na podstawie: Newseria BIZNES. Tekst opracowany redakcyjnie.