Praca Hybrydowa

Airbus ustępuje pracownikom: 2 dni zdalnie zamiast jednego

Airbus złagodził politykę pracy zdalnej po strajkach w Europie. Pracownicy będą mogli pracować z domu średnio 2 dni tygodniowo zamiast planowanego jednego.

Autor: Tomasz Wielecki, 22 sierpnia 2026
Woman in a cozy workspace relaxing with a laptop, reflecting modern remote work lifestyle.
Fot. Resume Genius / Pexels · Pexels License

Koncern Airbus zmienił swoją politykę pracy zdalnej na skutek masowych protestów pracowników w trzech krajach europejskich. Zamiast ograniczenia do jednego dnia w tygodniu, pracownicy będą mogli pracować z domu przez średnio dwa dni tygodniowo.

Dlaczego Airbus chciał ograniczyć pracę zdalną?

Dyrektor generalny Guillaume Fori uzasadniał plany ograniczenia pracy z domu potrzebą bezpośredniej wymiany doświadczeń między pracownikami. Decyzja ta zbiegła się w czasie z ekspansją zatrudnienia — koncern przyjął tysiące nowych pracowników, co w ocenie kierownictwa wymagało intensywnej współpracy w biurze. Pierwotnie zmiana miała wejść w życie we wrześniu, ograniczając pracę zdalną do zaledwie jednego dnia tygodniowo.

Jak pracownicy zareagowali na nowe zasady?

Pracownicy Airbusa w trzech krajach europejskich zdecydowali się na protest. W Hiszpanii strajki trwały z przerwami od lipca, a w akcji uczestniczyło około 40 procent z 14 tysięcy zatrudnionych tam pracowników. We Francji i Wielkiej Brytanii również doszło do protestów, gdzie pracownicy sprzeciwiali się wymogowi pracy cztery dni w biurze.

Postulaty strajkujących wykraczały poza samo prawo do pracy zdalnej — dotyczyły również warunków transportu do pracy, wynagrodzenia oraz systemu płatnych urlopów.

Jakie były skutki negocjacji?

AspektPlan pierwotnyNowa polityka
Dni pracy zdalnej tygodniowo1 dzień2 dni
Data wdrożeniaWrzesieńZmiana stopniowa
Charakter zmianSzybkie wdrożenieGradualny proces

Airbus złagodził stanowisko i zaakceptował pracę zdalną przez dwa dni tygodniowo — powrót do warunków sprzed planowanych zmian. Przedstawiciel koncernu poinformował, że nowa polityka będzie wdrażana w sposób bardziej stopniowy, co daje pracownikom okres przejściowy do adaptacji.

Warto podkreślić, że mimo protestów i zamieszania wokół polityki pracy, strajki nie miały wpływu na produkcję samolotów. Koncern utrzymał zdolność produkcyjną na dotychczasowym poziomie.

Co to oznacza dla pracowników i branży?

Przypadek Airbusa pokazuje, że pracownicy mają realny wpływ na kształtowanie warunków pracy, szczególnie gdy działają zbiorowo. Prawo do pracy zdalnej stało się dla wielu osób kwestią fundamentalną — pracownicy są gotowi do protestów, aby go bronić.

Dla koncernu oznacza to konieczność balansowania między potrzebami biznesowymi a oczekiwaniami zespołu. Choć dyrektor Fori podkreślał znaczenie osobistych interakcji dla nowych pracowników, ostatecznie firma uznała, że dwa dni w biurze mogą być wystarczające do utrzymania wymiany doświadczeń i kultury organizacyjnej.

Sytuacja w Airbusie ilustruje szerszą tendencję na europejskim rynku pracy — po doświadczeniach pandemii pracownicy nie chcą wracać do pełnej pracy stacjonarnej. Hybrydowy model stał się dla wielu osób standardem, a próby jego ograniczenia spotykają się z oporem.

Na podstawie: UA.NEWS. Tekst opracowany redakcyjnie.