Elastyczny czas pracy bije pracę zdalną. Co chcą kandydaci w 2024?
Polscy pracownicy coraz mniej chcą pracy zdalnej, a coraz bardziej elastycznych godzin.
Elastyczność czasu pracy, a nie możliwość pracy z domu, stała się głównym oczekiwaniem kandydatów na polskim rynku pracy. To zasadnicza zmiana priorytetów pracowników, którą pokazuje najnowszy „Barometr Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service.
Czego naprawdę chcą pracownicy? Elastyczność wygrała z pracą zdalną
Debata o tym, czy biura znikną, właściwie się skończyła — dziś ważniejsze jest, jaką swobodę zapewni pracodawca. Według badania Personnel Service elastyczne godziny pracy wskazuje 39% Polaków, co czyni ten model najczęściej wybieranym. Pracę zdalną w wybrane dni wybiera już tylko 28% respondentów, co stanowi wyraźny spadek zainteresowania tym rozwiązaniem w porównaniu z latami poprzednimi.
Na trzecim miejscu znalazły się dodatkowe dni wolne (27%), a czwarty przypadł skróconemu tygodniowi pracy (26%). To pokazuje, że pracownicy myślą szerzej niż tylko o możliwości pracy z domowego biurka — chcą autonomii w organizowaniu swojego dnia i lepszej równowagi między pracą a życiem prywatnym.
Kto najbardziej pragnie elastyczności?
Potrzeba elastycznego czasu pracy rozkłada się nierównomiernie wśród różnych grup pracowników. Młodość jest tu kluczowym czynnikiem.
| Grupa wiekowa | Odsetek preferujący elastyczne godziny | Uwagi |
|---|---|---|
| 18-24 lata | 52% | Najwyższe zainteresowanie elastycznością |
| 25-34 lata | 38% | Wciąż znaczące, ale niższe niż u najmłodszych |
| Powyżej 55 lat | 39% | Zaskakująco wysokie, zbliżone do grupy 25-34 |
Aż 52% pracowników w wieku 18-24 lata uważa elastyczne godziny za najbardziej atrakcyjny model pracy. To pokazuje, że dla najmłodszych pokolenia pracowników autonomia w organizacji dnia jest priorytetem. Interesująca obserwacja: zainteresowanie elastycznością nie spada drastycznie z wiekiem — nawet pracownicy powyżej 55 lat wskazują ją w 39%, co sugeruje, że elastyczność jest uniwersalnym oczekiwaniem, nie tylko młodzieży.
Różnice widać również ze względu na płeć i wykształcenie. Skrócony tydzień pracy preferuje 30% kobiet wobec 22% mężczyzn. Wśród osób z wyższym wykształceniem elastyczne godziny wybiera 40%, podczas gdy w grupie z wykształceniem podstawowym lub zawodowym — 27%.
Rzeczywistość vs. oczekiwania: przepaść między chęciami a praktyką
Choć oczekiwania pracowników są jasne, rzeczywistość pozostaje konserwatywna. Ponad połowa Polaków (56%) wciąż pracuje w tradycyjnym systemie jednozmianowym, a zaledwie 17% korzysta z elastycznego grafiku. To oznacza, że między tym, czego chcą pracownicy, a tym, co oferują pracodawcy, istnieje ogromna przepaść.
Klasyczny model pracy częściej dotyczy kobiet (60% vs. 52% mężczyzn) i osób starszych (63% osób po 55. roku życia). Dla porównania, wśród najmłodszych pracowników (18-24 lata) odsetek pracujących w tradycyjnym systemie wynosi 37%, co sugeruje, że najmłodsze pokolenie ma lepszy dostęp do bardziej elastycznych rozwiązań — lub zmienia pracę, jeśli nie otrzyma pożądanych warunków.
Jak pracodawcy planują przyszłość pracy?
Pracodawcy pozostają ostrożni. Ponad jedna trzecia firm (35%) uważa, że przyszłość należy do pracy wyłącznie stacjonarnej. Jedynie 26% stawia na model hybrydowy, a 13% zakłada pełną pracę zdalną. Te liczby pokazują, że firmy nie planują rewolucji w organizacji pracy — przynajmniej nie w najbliższym czasie.
Wybór modelu pracy zależy mocno od branży:
- Transport i logistyka: 70% firm wybiera pracę stacjonarną (obecność pracownika jest niezbędna)
- Produkcja: 58% wskazuje pracę stacjonarną
- Handel: 42% preferuje model hybrydowy
- Usługi: 37% wybiera model hybrydowy
- Sektor publiczny: 32% otwarte na pełną pracę zdalną
- IT: 26% deklaruje gotowość do pełnej pracy zdalnej
Największą elastyczność wykazują branże oparte na pracy intelektualnej i technologicznej, gdzie fizyczna obecność nie jest konieczna.
Sztuczna inteligencja zmienia grę
Nowy element pojawia się na horyzoncie: 11% firm uważa, że przyszły model pracy będzie w dużym stopniu opierał się na automatyzacji i sztucznej inteligencji. Wśród średnich przedsiębiorstw odsetek ten sięga 16%, podczas gdy w najmniejszych firmach wynosi zaledwie 2%. To pokazuje, że większe organizacje już myślą o tym, jak technologia zmieni sposób organizacji pracy.
Co to oznacza dla pracowników i pracodawców?
Dla kandydatów: jeśli szukasz pracy, elastyczne godziny mogą być bardziej realnym i wartościowym celem niż pełna praca zdalna. Tylko 17% firm oferuje taki model, co czyni go rzadkim, ale rosnącym benefitem. Warto pytać o to w rozmowach rekrutacyjnych.
Dla pracodawców: przepaść między oczekiwaniami pracowników a rzeczywistością to szansa. Firmy, które zaczną oferować elastyczne godziny pracy, mogą zyskać przewagę konkurencyjną, zwłaszcza w walce o młode talenty. Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, podkreśla, że elastyczność stała się kluczowym elementem konkurencyjności pracodawców. Organizacje, które już dziś inwestują zarówno w technologie, jak i w budowanie atrakcyjnego środowiska pracy dla różnych grup pracowników, będą miały największą przewagę w walce o talenty.
Przyszłość rynku pracy nie będzie opierała się na rywalizacji między biurem a pracą zdalną, ale na umiejętnym łączeniu potencjału ludzi z możliwościami nowych technologii oraz zapewnieniu pracownikom rzeczywistej autonomii w organizowaniu pracy.
Na podstawie: INFOR-kadry. Tekst opracowany redakcyjnie.