Koniec mody na home office? Pracownicy chcą elastyczności
Nowe badanie pokazuje, że elastyczne godziny pracy wyprzedzają home office. Pracownicy stawiają na autonomię i lepszą równowagę między pracą a życiem prywatnym.
Elastyczne godziny pracy, a nie home office, stają się głównym oczekiwaniem polskich pracowników — wynika z najnowszego badania Personnel Service. Zmiana preferencji pokazuje, że pandemia zmartwychwstała mit pracy zdalnej jako uniwersalnego rozwiązania, a na jego miejsce wkroczyła bardziej złożona wizja pracy, w której autonomia i równowaga życiowa mają większe znaczenie niż samo miejsce wykonywania obowiązków.
Elastyczność wyprzedza home office
Z “Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że 39 procent Polaków najbardziej ceni możliwość samodzielnego ustalania godzin pracy. To oznacza, że dla większości pracowników ważniejsza jest kontrola nad czasem niż nad miejscem. Dopiero na drugim miejscu znalazła się praca zdalna w wybrane dni — wskazało ją 28 procent badanych.
Ta hierarchia preferencji jest znacząca. Przez lata pandemii pracownicy byli przyzwyczajani do myślenia o pracy zdalnej jako o głównym beneficie. Dziś okazuje się, że dla wielu osób bardziej istotne jest możliwość zaplanowania sobie dnia — niezależnie od tego, czy pracują z biura, domu czy kawiarni.
W czołówce oczekiwań znalazły się także dodatkowe dni wolne (27 procent) oraz krótszy tydzień pracy (26 procent). Te dane jasno pokazują, że dla wielu osób ważniejsze od miejsca wykonywania obowiązków stała się możliwość lepszego pogodzenia pracy z życiem prywatnym.
Pokolenie Z chce maksymalnej autonomii
Wiek pracownika ma kluczowe znaczenie dla jego oczekiwań wobec pracodawcy. Najmłodsi pracownicy są zdecydowanie bardziej zainteresowani elastycznym modelem pracy:
| Grupa wiekowa | Odsetek stawiający na elastyczne godziny |
|---|---|
| 18–24 lata | 52% |
| 25–34 lata | 38% |
Aż 52 procent osób w wieku 18–24 lata uważa, że możliwość decydowania o czasie pracy to największy atut pracodawcy. To pokolenie, które weszło na rynek pracy w czasach pandemii lub tuż przed nią, ma zupełnie inne oczekiwania niż starsze grupy wiekowe. Dla nich autonomia nie jest luksusem, lecz standardem, który naturalnie oczekują od każdego pracodawcy.
W grupie 25–34 lata odsetek spada do 38 procent, co sugeruje, że wraz z wiekiem pracownicy mogą być bardziej elastyczni w swoich wymaganiach. Jednak nawet ta liczba pokazuje, że elastyczność pozostaje priorytetem dla znacznej części pracowników w średnim wieku.
Co to oznacza dla pracowników
Zmiana preferencji ma praktyczne znaczenie dla każdego, kto szuka pracy lub negocjuje warunki zatrudnienia. Zamiast automatycznie szukać ofert z home office, warto zwrócić uwagę na firmy oferujące elastyczne godziny pracy, możliwość pracy z różnych miejsc lub skrócony tydzień pracy. Te elementy mogą mieć większy wpływ na jakość życia niż możliwość pracy z domu jeden lub dwa dni w tygodniu.
Dla pracownika oznacza to również większą siłę przetargową. Jeśli większość pracowników stawia na elastyczność, to pracodawcy będą zmuszeni konkurować na tym polu, aby przyciągnąć talenty.
Firmy pozostają konserwatywne
Choć oczekiwania pracowników się zmieniają, firmy nie planują rewolucji w organizacji pracy. Badanie pokazuje wyraźny rozdział między tym, czego chcą pracownicy, a tym, co oferują pracodawcy:
| Podejście pracodawcy | Odsetek firm |
|---|---|
| Praca stacjonarna | 35% |
| Model hybrydowy | 25% |
| Pełna praca zdalna | 13% |
35 procent pracodawców uważa, że przyszłość nadal należy do pracy stacjonarnej, podczas gdy co czwarta firma stawia na model hybrydowy, a zaledwie 13 procent zakłada całkowite przejście na pracę zdalną.
Ta dysproporcja między oczekiwaniami pracowników a podejściem firm wskazuje na potencjalny konflikt na rynku pracy. Pracownicy chcą elastyczności, ale pracodawcy — szczególnie w tradycyjnych branżach — wciąż preferują tradycyjne modele pracy.
Branża determinuje elastyczność
Nie wszystkie sektory gospodarki podchodzą do elastyczności pracy jednakowo. Najbardziej przywiązane do obecności pracowników w biurach lub zakładach są firmy z branży transportowej i produkcyjnej. To zrozumiałe — wiele stanowisk w tych sektorach wymaga fizycznej obecności.
Z kolei sektor IT i część administracji publicznej najchętniej pozostawiają możliwość pracy z domu. Te branże, gdzie praca może być wykonywana zdalnie, mają większą swobodę w oferowaniu elastyczności.
Dla pracownika szukającego maksymalnej elastyczności oznacza to, że wybór branży ma znaczenie. IT, finanse czy administracja to sektory, w których będzie więcej opcji pracy zdalnej lub hybrydowej, podczas gdy produkcja czy transport będą bardziej tradycyjne.
Przyszłość: elastyczność jako narzędzie konkurencji
Eksperci zwracają uwagę, że prawdziwe wyzwania dopiero nadchodzą. Starzejące się społeczeństwo, niedobór pracowników i coraz większa rola sztucznej inteligencji sprawią, że firmy będą musiały szukać nowych sposobów przyciągania pracowników.
W tym kontekście coraz częściej przewagę zyskają nie ci, którzy pozwolą pracować wyłącznie z domu, lecz ci, którzy zaoferują większą elastyczność i lepsze warunki do łączenia pracy z życiem prywatnym. Jak podkreśla Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service: “Debata o tym, czy praca zdalna wyprze biura, właściwie dobiegła końca. Dziś pracownicy oczekują przede wszystkim większej autonomii i możliwości lepszego godzenia życia zawodowego z prywatnym”.
To oznacza, że pracodawcy, którzy chcą pozostać konkurencyjni, będą musieli myśleć poza schematem home office vs. biuro. Elastyczne godziny, możliwość pracy z różnych miejsc, dodatkowe dni wolne i krótsze tygodnie pracy to nowe pola bitwy o talenty. W przyszłości firma, która będzie w stanie zaproponować takie warunki, będzie miała znaczną przewagę na rynku pracy — niezależnie od tego, czy pracownicy będą pracować z domu, z biura czy z kawiarni.
Najczęstsze pytania
Czy home office wychodzi z mody?
Home office nie wychodzi z mody, ale przestaje być głównym oczekiwaniem pracowników. Badania pokazują, że 28 procent Polaków preferuje pracę zdalną w wybrane dni, jednak na pierwszym miejscu znalazła się elastyczność godzin pracy (39 procent).
Co pracownicy chcą więcej niż home office?
Pracownicy coraz bardziej cenią możliwość samodzielnego ustalania godzin pracy (39 procent), dodatkowe dni wolne (27 procent) i krótszy tydzień pracy (26 procent) — wszystko po to, by lepiej pogodzić pracę z życiem prywatnym.
Jakie pokolenie najbardziej chce elastycznej pracy?
Najmłodsi pracownicy w wieku 18–24 lata są najbardziej zainteresowani elastycznością — 52 procent z nich uważa, że możliwość decydowania o godzinach pracy to największy atut pracodawcy.
Czy firmy zmieniają swoje podejście do pracy zdalnej?
Firmy nie planują rewolucji: 35 procent pracodawców wciąż stawia na pracę stacjonarną, a tylko 13 procent przechodzi na pełny home office. Branża IT i administracja publiczna są bardziej otwarte na pracę zdalną niż transport czy produkcja.
Jak pracodawcy mogą przyciągnąć talenty w przyszłości?
Zamiast oferować wyłącznie pracę z domu, pracodawcy powinni fokusować się na elastyczność godzin, dodatkowe dni wolne i lepsze warunki do łączenia pracy z życiem prywatnym — to będzie decydujące w warunkach niedoboru pracowników.
Na podstawie: Super Biznes. Tekst opracowany redakcyjnie.