Praca zdalna ważniejsza niż podwyżka. Nowe trendy na rynku pracy
Pracownicy rezygnują z poszukiwania nowego pracodawcy ze względu na odmowę podwyżki, ale łatwo go opuszczają, gdy firma ogranicza pracę zdalną.
Praca zdalna stała się dla pracowników ważniejsza niż podwyżka wynagrodzenia — pracownik łatwiej pogodzi się z odmową podwyżki niż zakazem pracy zdalnej. To rewolucyjna zmiana na polskim rynku pracy, którą potwierdzają dane z corocznego raportu “Talent Trends” firmy Michael Page.
Dlaczego pracownicy przestali szukać nowego pracodawcy?
Niepewna sytuacja geopolityczna, powrót inflacji i utrata realnej wartości zarobków zmieniły podejście specjalistów do zmiany zatrudnienia. W ciągu ostatniego roku odsetek specjalistów aktywnie poszukujących nowego pracodawcy zmniejszył się aż o 11 procent — pracownicy przestali traktować zmianę pracy jako strategię adaptacyjną. Jeszcze w 2015 roku osoby szukające nowego zatrudnienia stanowiły większość, teraz są już w mniejszości.
Zmiana ta wynika z kilku czynników jednocześnie. Polska przestała być postrzegana przez inwestorów jako region o stosunkowo niskich wynagrodzeniach — wzrost kosztów pracy mocno odbija się na całym rynku. Dodatkowo polityka systematycznego podnoszenia płacy minimalnej oraz wdrażanie nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, doprowadziły do prawdziwej rewolucji w systemach wynagradzania.
Co zastąpiło wynagrodzenie jako główny powód zmiany pracy?
Główny powód poszukiwania nowego pracodawcy — chęć osiągania wyższych zarobków — ustąpił powodom pozaekonomicznym. Kluczowe znaczenie ma teraz równowaga między karierą a rodziną, czyli work-life balance. Dla specjalistów na wyższych stanowiskach, gdzie potrzeby ekonomiczne są zazwyczaj zabezpieczone, czynniki związane z jakością życia i satysfakcją osobistą stają się dominującymi argumentami w negocjacjach.
Zarabiający najmniej pracownicy — osoby na początku ścieżki zawodowej — nadal priorytetyzują stabilność finansową. Jednak gdy płace są stabilne, chęć zmiany pracodawcy pojawia się dopiero wtedy, gdy zdestabilizowane są inne warunki pracy mogące zakłócać równowagę między zarobkowaniem a potrzebami życia rodzinnego.
Praca zdalna: z benefitu na standard
Do rangi “języczka u wagi” urosła możliwość pracy zdalnej. To, co jeszcze niedawno było kwalifikowane jako towarzyszące wysokim wynagrodzeniom benefity, obecnie uznawane jest na rynku specjalistów jako standard. Pracownicy oczekują od firmy zapewnienia warunków umożliwiających równoważenie pracy z możliwością zaspokajania potrzeb prywatnych.
Proby ograniczenia możliwości pracy zdalnej są teraz impulsem skłaniającym do poszukiwania nowego pracodawcy niemal na równi z brakiem podwyżki wynagrodzenia. Aż 48 procent specjalistów rozpoczęłoby poszukiwania nowego pracodawcy, gdyby firma oczekiwała częstszej obecności w biurze.
Zaufanie pracodawcy jako kluczowy czynnik
W związku z coraz powszechniejszym zjawiskiem wypalenia zawodowego i problemami ze zdrowiem psychicznym, pracownicy z kategorii specjalistów wysoko cenią zaufanie pracodawcy. Raport “Talent Trends” pokazuje, że zaufanie jest dziś jednym z najważniejszych czynników wpływających na decyzję o pozostaniu w organizacji.
| Kryterium | Osoby niezainteresowane zmianą pracy | Osoby aktywnie szukające nowego zatrudnienia |
|---|---|---|
| Uważają, że firma dba o ich wellbeing | 76% | 15% |
| Obawę przed utratą work-life balance | wysoka | bardzo wysoka |
| Priorytet: elastyczność i work-life balance | standard | priorytet |
Co to oznacza dla pracodawców?
Elastyczność, zdrowie psychiczne i work-life balance szybko przestały być uznawane za dodatkowe benefity — stały się podstawowymi kryteriami wyboru miejsca pracy. Prawie połowa specjalistów szukających pracy deklaruje, że największą obawą przy zmianie pracy jest utrata równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Z kolei 45 procent badanych obawia się, że zmiana pracy mogłaby się wiązać z ryzykiem konieczności poświęcenia work-life balance.
Praktyka pokazuje, że w wielu firmach szefowie nie mogą się pogodzić z pracą zdalną jako formą elastycznego zatrudnienia, która zdobyła sobie mocną pozycję i już nie ma od niej odwrotu. Szukają pretekstu do jej ograniczenia — najczęściej w sytuacjach kryzysowych. Jednak próby ograniczenia pracy zdalnej w kryzysach biznesowych często nie tylko nie ułatwiają rozwiązanie problemu, ale wręcz pogłębiają kryzys, bo formę opuszczają właśnie specjaliści — a to są osoby, które w kryzysie są najbardziej pożądane.
Raport “Talent Trends” wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje: pracownicy, którzy czują się zagrożeni utratą elastyczności, szukają bezpieczeństwa w innych firmach. Pracodawcy, którzy chcą zatrzymać najlepszych specjalistów w trudnych czasach, powinni wzmacniać zaufanie i elastyczność, a nie je ograniczać.
Najczęstsze pytania
Czy brak pracy zdalnej to powód do zmiany pracy?
Tak — aż 48 procent specjalistów szukałoby nowego pracodawcy, gdyby firma wymusiła częstszą obecność w biurze. Praca zdalna stała się standardem, a jej ograniczenie traktowane jest przez pracowników na równi z brakiem podwyżki wynagrodzenia.
Czy pracownicy rezygnują z pracy ze względu na niskie wynagrodzenie?
Coraz rzadziej — zmiana priorytetów dotyczy głównie specjalistów. Dla nich kwestia wynagrodzenia ustąpiła work-life balance, zaufaniu pracodawcy i możliwości pracy zdalnej. Wynagrodzenie pozostaje ważne tylko dla osób rozpoczynających karierę.
Co pracownicy cenią sobie u pracodawcy bardziej niż pieniądze?
Równowagę między pracą a życiem prywatnym, elastyczność, zdrowie psychiczne i zaufanie. Raport Talent Trends pokazuje, że 76 procent osób niezainteresowanych zmianą pracy uważa, że firma dba o ich wellbeing, podczas gdy tylko 15 procent aktywnie szukających ma takie przekonanie.
Czy specjaliści łatwiej znajdują nową pracę niż pracownicy na niższych stanowiskach?
Tak — specjaliści czują się najpewniej na rynku pracy i bez dużego ryzyka mogą szukać zmian. To właśnie obserwując ich zachowania, można rozpoznać trendy na całym rynku pracy.
Jak ograniczanie pracy zdalnej wpływa na stabilność firmy?
Negatywnie — praktyka pokazuje, że próby ograniczenia pracy zdalnej w kryzysach biznesowych pogłębiają problemy, bo odchodzą właśnie specjaliści, którzy są w kryzysie najbardziej potrzebni.
Na podstawie: INFOR-kadry. Tekst opracowany redakcyjnie.